Dyktowanie, które zostaje w domu
Przytrzymujesz mikrofon i mówisz. Mowę przepisuje Whisper na Twoim komputerze, więc nagranie nigdzie nie wychodzi. Tekst trafia najpierw do pola, możesz go poprawić przed wysłaniem.
couchterm przenosi terminal z Claude Code i Codexem na telefon. Widzisz, który agent pracuje, a który czeka na Twoją decyzję. Odpowiadasz głosem albo jednym stuknięciem.
Wersja testowa dla Maca i Linuksa. Projekty zostają na Twoim komputerze.
Aplikacja na Maca prowadzi przez instalację krok po kroku. Na Linuksie działa ten sam instalator z terminala. Każdy dodatek, jak dyktowanie czy lektor, włączasz osobno, kiedy chcesz.
W koncie generujesz jednorazowy kod. Komputer pokazuje Twój e-mail i prosi o potwierdzenie. Bez tego nikt nie przypisze Twojej maszyny do swojego konta.
Dodajesz go do ekranu początkowego jak aplikację. Nowy telefon zatwierdzasz na komputerze sześciocyfrowym kodem. Od teraz terminale są w kieszeni.
Przy każdym terminalu widać stan agenta: pracuje, czeka na Ciebie albo gotowe. Kiedy Claude Code albo Codex potrzebuje decyzji, telefon dostaje powiadomienie. Nie musisz co chwilę zaglądać, czy coś się skończyło.
Przytrzymujesz mikrofon i mówisz. Mowę przepisuje Whisper na Twoim komputerze, więc nagranie nigdzie nie wychodzi. Tekst trafia najpierw do pola, możesz go poprawić przed wysłaniem.
Lektor przeczyta, co agent zrobił, kiedy telefon leży obok. Działa po polsku, angielsku i rosyjsku.
Każdy projekt ma swój workspace z terminalami. Działają na komputerze, więc zamknięcie telefonu niczego nie przerywa. Wracasz dokładnie tam, gdzie agent skończył.
Uruchamiasz agenta jednym stuknięciem. Masz kilka kont Claude? Przełączasz je bez wylogowania i widzisz, ile zostało z limitu.
Przeglądasz pliki projektu i zmiany zrobione przez agenta, zanim powiesz „gotowe, wypchnij”.
Ten sam terminal otwierasz na kilku urządzeniach. Na tablecie dzielisz ekran na dwa terminale obok siebie.
couchterm nie kopiuje projektów do chmury. W koncie trzymamy tylko e-mail i listę podłączonych komputerów. Logowanie do Claude i Codexa zostaje na Twojej maszynie.
Samo hasło nie wystarczy. Nowy telefon czeka, aż pozwolisz mu wejść na komputerze, a Ty dostajesz informację, że ktoś próbował.
Po pierwszym logowaniu dodajesz klucz i wchodzisz twarzą albo odciskiem palca.
Możesz łączyć się wyłącznie przez Tailscale, czyli sieć widoczną tylko dla Twoich urządzeń.
Po pięciu nieudanych próbach logowanie stoi przez 15 minut.
Na Macu, najlepiej z procesorem Apple, i na Linuksie (sprawdzone na Ubuntu 24.04). Komputer musi być włączony, kiedy pracujesz z telefonu, bo to na nim działają agenci.
Zainstalowanego i zalogowanego Claude Code albo Codexa. Resztę, czyli dyktowanie, lektora i połączenie z telefonem, instalator dokłada w osobnych krokach.
Nie musisz. Agentowi piszesz albo mówisz zwykłym językiem, a couchterm pokazuje jego pytania z przyciskami do odpowiedzi.
Nie. To osobne konto do podłączania Twoich komputerów. Dostępy do AI zostają na komputerze.
Zakładasz konto i podłączasz komputer z zainstalowanym couchterm. Część rzeczy, jak stały adres bez Tailscale, jeszcze dopracowujemy. Uwagi z testów bezpośrednio wpływają na kolejne wersje.